Rok 2015

zajawka sylwesterWyjątkowo w tym roku, w dniach poprzedzających Sylwestra, nie padły ze strony mieszkańców pytania o możliwość wyjścia pod choinkę przy kopalni, albo w inne miejsce gdzie w tłumie, razem z innymi mieszkańcami naszego miasta mogliby oni podziwiać sztuczne ognie i witać Nowy Rok. Nie ma co ukrywać, że zwykle niezbyt ochoczo zgadzaliśmy się na tego typu świętowanie, a raczej odwodziliśmy naszych mieszkańców od takich pomysłów. Z jednej strony, fajnie jest oglądać wspólnie z innymi fajerwerki w tę niezwykłą noc, ale… Ktoś nawet użył kiedyś argumentu związanego z integracją, na której przecież tak bardzo nam zależy, który mimo wszystko przegrał wtedy z argumentem dotyczącym bezpieczeństwa. Tym razem, jak już powiedziano nie było problemu. Z całą pewnością do obniżenia pomysłowości u naszych mieszkańców przyczynił się kilkunastostopniowy mróz, który nawet najbardziej zatwardziałych Włóczykijów zatrzymał w domu.

Niektórzy z nich nawet zaglądnęli na nasz Ośrodkowy Bal Sylwestrowy. W pięknie przystrojonej jadalni wszyscy chętni mieli okazję oddać się pląsom, a że było takich wielu, to muzyka ani przez chwilę nie grała na darmo. Dla zmęczonych i spragnionych tancerzy przygotowano przekąski i napoje. Wszyscy w stosownej chwili, która wcale nie oznacza północy, mieli okazję poczęstować się bezalkoholowym szampanem i złożyć sobie wzajemnie życzenia. Najwytrwalsi wyczekali do północy. Jedni wyszli przed budynek, inni z okien podziwiali kolorowe, kilkunastominutowe widowisko rozgrywające się na niebie. Jeszcze inni, dla których seria ognistych wystrzałów nie stanowiła aż takiej atrakcji, położyli się już spać. Ci ostatni, jak się okazało, byli najbardziej wyspani i pierwsi zajęli miejsca w ławkach w naszej kaplicy przed Noworoczną Mszą Świętą.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49