Rok 2015

zajawka dzien niewidomychZ rudzkim kołem Polskiego Związku Niewidomych współpracujemy już od wielu lat. Tym razem, z zaproszenia do wspólnego świętowania Międzynarodowego Dnia Niewidomych, czyli „Dnia Białej Laski”, bo tak go tu nazywają, skorzystał również Grzegorz – jeden z naszych mieszkańców. Grześ jest naszym śpiewającym organistą. Tym razem towarzyszył zastępcy naszego dyrektora, z którym wspólnie reprezentowali nasz Ośrodek i wspólnie, w ramach wspomnianej już współpracy, zadbali o oprawę muzyczną imprezy. Na początku spotkania wszystkich zebranych powitała nowa Prezes Rudzkiego Koła PZN – pani Teresa  Cisek. Wśród gości byli przedstawiciele i reprezentanci władz samorządowych, MOPSu oraz współpracujących zakładów aktywności zawodowej. Po kilku godzinach zabawy przyszedł czas na występy artystyczne. Jako pierwszy zaprezentował się nasz Grzegorz, co miało być i było dla zebranych niespodzianką i pewnego rodzaju prezentem.

Jednak jeszcze większą niespodzianką i najmilszym chyba prezentem dla zebranych był piękny występ pana Piotra, który zachęcony śpiewem naszego Grzegorza, uległ dość łatwo sugestiom prowadzącego zabawę. Nie trzeba było również prosić pań z zespołu „A-dur”, który wprawdzie zakończył już swoją działalność, ale miłość do śpiewu i muzyki została. Mini recital długo był oklaskiwany przez wszystkich gości. Oprócz braw wyrażających uznanie dla śpiewaków padły również słowa zachęty nowej pani prezes do zawiązania na nowo zespołu. A to byłby dopiero numer, gdyby się okazało, że nasz Grześ swoim występem przyczyniłby się do jego reaktywacji. Oprócz radości związanej ze śpiewaniem, była jeszcze inna, związana z urodzinami pani Teresy. Okazało się, że pośród gości jest jubilatka, która za trzy dni będzie świętować swoje dziewięćdziesiąte urodziny. Poza życzeniami od wszystkich zebranych i chóralnego „sto lat” otrzymała z rąk Grzesia śliczną lalkę z gałganków, wykonaną przez panią Krysię – naszą pokojową. Życzeniem pani Krysi było, aby obdarować nią kogoś komu sprawi się w ten sposób odrobinę radości. Okazało się, że radości było dużo więcej niż odrobinę. Pani Tereso, jeszcze raz wszystkiego najlepszego. Niech Pan Bóg błogosławi przez kolejne lata. No i tych stu lat wyśpiewanych, a może jeszcze więcej.


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49