Rok 2015

zajawka morzeWakacje mamy wprawdzie na półmetku, ale dla kilkunastu naszych mieszkańców, którzy wraz z opiekunami wybrali się nad morze, zaczęły się one dopiero z początkiem sierpnia.  Grupa naszych wychowanków przez dziesięć dni przebywała w przyjaznym ośrodku wypoczynkowym w Łebie. Pogoda wyjątkowo w tym roku dopisywała wczasowiczom, korzystali zatem do woli z morskich i słonecznych kąpieli. Nadchodził jednak i taki czas, że mieli dość plaży. Zamieniali się wtedy w turystów zwiedzających okoliczne atrakcje. Jedną z nich była Latarnia Stilo w Osetniku. Latarnia ta została zbudowana w latach 1904 - 1906 według projektu niemieckiego architekta Waltera Körtego. Laterna została wykonana z drewna przez firmę "Julius Pintsch" z Berlina. Pierwotnie zainstalowano w niej lampę łukową zasilaną prądem stałym o napięciu 110 V. W roku 1926 przeprowadzono modernizację systemu, wprowadzając oświetlenie żarówką o mocy 2000 W i instalując rezerwowe oświetlenie gazowe.

W roku 2006, w stulecie otwarcia latarni, przeprowadzono remont, m.in. pokryto korpus całkowicie nową warstwą malarską, której kolory są charakterystyczną cechą latarni Stilo. Wdrapanie się na mierzącą ponad 33 metry wieżę było nie lada wyczynem. Wszyscy, nawet Karol, po którym nikt by się tego nie spodziewał, nie mogli sobie odmówić spojrzenia na okolicę z tarasu widokowego latarni. Wprawdzie dopiero na górze opiekunowie zdali sobie sprawę, że schodzenie w dół może okazać się trudniejsze niż wchodzenie, ale przy odpowiedniej asekuracji, wśród dużych emocji, wszyscy szczęśliwie stanęli na ziemi. Wielką przyjemność sprawiła naszym wychowankom wizyta w fokarium w Sarpsku. Jest to pierwszy w Polsce park związany tematycznie z fauna i florą mórz i oceanów, a także z kulturą i historią Pomorza. Jest to również jedyne w Polsce fokarium, gdzie można jednocześnie obserwować w tym samym zbiorniku przedstawicieli dwóch rodzin ssaków morskich płetwonogich. Spotkaliśmy tam dwa z trzech  rodzimych dla Morza Bałtyckiego gatunków fok: fokę szarą oraz fokę pospolitą. Wspólnie z nimi przebywają tam przybysze z Nowego świata: kotiki południowoamerykańskie z rodziny uchtakowatych, żyjące wokół południowej części Ameryki Południowej oraz najbardziej znani przedstawiciele płetwonogich – uchatki kalifornijskie, zamieszkujące zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej.  Foki, tak samo jak uchatki, prowadzą wodno-lądowy tryb życia. Oznacza to, że mimo, że są zwierzętami morskimi nie spędzają w wodzie całego swojego życia. Kolejną atrakcyjną wycieczką, jaką dane było przeżyć przebywającym nad morzem, była wyprawa do Słowińskiego Parku Narodowego. Wyprawa, bo tak jak prawdziwi podróżnicy, nasi mieszkańcy podróżowali najpierw pociągiem, który wprawdzie nie poruszał się na szynach, ale dymił jak prawdziwy, zaś po zakończeniu tego etapu podróży przesiedli się na statek. Ruchome wydmy, które były celem tej niezwykłej podróży, są ewenementem przyrodniczym Słowińskiego Parku Narodowego i unikalną atrakcją turystyczną. Położone są miedzy jeziorem Łebsko, a morzem. Powstały z nagromadzenia piasku wyrzucanego na brzeg przez fale morskie. Piasek osuszany przez wiatr i słońce, wywiewany silnymi wiatrami w głąb lądu tworzy wysokie wydmy, które mają od 30 do 40 m wysokości. Już od stuleci przesuwane są one w kierunku wschodnim i południowo wschodnim, z szybkością 1,2 - 1,6 m w ciągu roku. Siła działania wędrującej wydmy jest ogromna. Zagraża ona roślinności i zasypuje wszystko co napotyka na swej drodze. Jej moc zależy od siły wiatru, wysokości stoku , czoła wydmy i ukształtowania terenu. Ruchome piaski tworzą przepiękny pustynny krajobraz, unikatowy w Europie, zwany często polską Saharą. Nasi podróżnicy nie przeżyli na szczęście burzy piaskowej, ale przeżyli chwile napięcia i niepewności w labiryncie luster, którego również nie sposób było ominąć podczas jednego ze spacerów. Wszyscy jednak szczęśliwie trafili ostatecznie do wyjścia i w komplecie wrócili do domu.


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49