Rok 2015

zajawka skoki webWśród naszych mieszkańców jest wielu prawdziwych sportowców, czynnie zmagających się z czasem odległością i własnymi słabościami. Zarówno ci, jak i ci którzy sportu nie uprawiają z takim rozmachem, lubią jednak czasem poprzyglądać się jak występują najlepsi. Niewątpliwie do takich należy grupa naszych wychowanków, którzy wybrali się do Wisły aby obserwować najlepszych skoczków biorących udział w kolejnych zawodach Pucharu Świata. Mimo niesprzyjającej, wietrznej pogody, polska, biało-czerwona widownia owacyjnie wspierała skoczków. Nasi mieszkańcy i towarzyszący im opiekunowie po środowych kwalifikacjach liczyli na nieco lepsze wyniki naszych zawodników. Szału jednak nie było.

Najlepszą lokatę zajął Kamil Stoch, który był dopiero piętnasty. Mistrz kraju - Piotr Żyła z trudem zmieścił się w trzydziestce, a Maciej Kot, zwycięzca kwalifikacji, był dopiero czterdziesty piąty. Wiatr zepsuł trochę święto skoków w Wiśle. Zamiast dwóch serii zarówno zawodnicy jak i kibice mieli okazję nacieszyć się jedną tylko serią skoków, a i ona była zakłócana przez podmuchy. Zatem tym razem zamiast emocji sportowych nasi podopieczni mieli głównie atrakcje meteorologiczne, żeby nie powiedzieć wiatry… I chyba rzeczywiście najbardziej im to zapadło w pamięć. Spotkany następnego dnia na korytarzu Jurek zapytany o to, jak było na skokach – odpowiedział: „Chłopie, nie wiesz jak tam wioło, szkoda godać…”

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49