Rok 2014

foto07Już po raz trzydziesty szósty pielgrzymowaliśmy pieszo z Halemby do Jasnogórskiej Pani. Od lat, z wielką radością, przeżywamy w Ośrodku każdą halembską pielgrzymkę, bo od lat uczestniczą w niej nasi wychowankowie. W tym roku również kilkoro z nich, wraz z towarzyszącym im opiekunem, dzielnie maszerowało w kierunku Częstochowy. Nie był to jednak jedyny ośrodkowy akcent w pielgrzymce, choć z pewnością najważniejszy, bo przecież to właśnie samo pielgrzymowanie i pokonane kilometry są tu najważniejsze. Nasz muzykoterapeuta, Andrzej Nowak, od wielu lat włącza się prowadzenie pogodnych wieczorów w Lubszy, czy w Świerklańcu. W tym roku również nie mogło być inaczej. Szczególna rola przypadła tym razem naszemu kapelanowi. Ks. Antoni Bartoszek, na co dzień dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, wygłosił  poruszające kazanie podczas Mszy Świętej w Kaplicy Cudownego Obrazu w czwartek, czyli w Dniu Halembskim, wtedy, kiedy niemal połowa Halemby jedzie do Częstochowy dołączając do tych, którzy dotarli tam pieszo. Wspólnie, klęcząc przed wizerunkiem Czarnej Madonny, dziękujemy Jej za wszelkie doświadczone dobro, uwielbiamy Bożą Matkę i zanosimy do Niej nowe prośby.

Tradycją Dnia Halembskiego są również spotkania, podczas których cieszymy się radosnym przeżywaniem pielgrzymkowej wspólnoty. Przez wiele lat odbywały się one w Sali Papieskiej. Z powodu przedłużającego się jej remontu, od kilku lat przenieśliśmy się do Sali Ojca Kordeckiego. Cel jest ten sam i atmosfera od lat niezmienna. Od lat również, i tu kolejny nasz ośrodkowy akcent, Ośrodek „Najświętsze Serce Jezusa” dba o nagłośnienie tego spotkania.

W tym roku część artystyczna została podzielona na trzy części. Pierwsza – młodzieżowa, gdzie sięgnięto po stosunkowo nowe piosenki. Tu pole do popisu mieli młodzi pielgrzymi zasilający grupę muzyczną. Pomysłodawcą drugiej części był wieloletni animator muzyczny – Andrzej Morcinek, który od wielu lat próbował przeforsować swój pomysł przeniesienia do Sali Papieskiej tradycji śpiewania kolęd w drodze przez „Poligon”. I udało się. W nowych aranżacjach zabrzmiały tradycyjne kolędy i pastorałki. A co, parafia Bożego Narodzenia może chyba śpiewać kolędy cały rok, a i my wśród tajemnic różańcowych również znajdujemy taką, która nas do tego upoważnia. W tym miejscu wystąpił również nasz ośrodkowy zespół. „Od Serca” wykonał dwie kolędy doskonale wpisując się w atmosferę. Pojawienie się na scenie osób niepełnosprawnych pokazało również sens przeprowadzonej na sali zbiórki pieniędzy na rehabilitację czteroletniej Andżeliki, dla której, dzięki ofiarności zebranych, nazbierano ponad trzy tysiące złotych. Zachwycona, obecna na spotkaniu Prezydent Miasta podjęła propozycję zorganizowania w przyszłym roku w Rudzie Śląskiej warsztatów muzyki gospel. Życzymy zatem dotrzymania obietnicy. W ostatniej części, „prawie biesiadnej”, nastąpił szczyt integracji międzypokoleniowej. Zaprezentowano znane i nowe utwory, które szybko podchwycone przez widownię wkrótce śpiewała cała sala. Chwilę później, klęcząc przed kratą, dziękowaliśmy Maryi za to, że wszystko się udało. Zapakowaliśmy sprzęt i siebie do ośrodkowego mikrobusu i wyruszyliśmy w kierunku Halemby. Przed wjazdem na rondo i skrętem do Ośrodka  minęliśmy nasz kościół parafialny. Często podkreślamy, że my tu w Ośrodku czujemy się częścią tej parafii. I tak jest naprawdę.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49