Rok 2014

11I znowu w Krakowie… Tym razem postanowiliśmy odwiedzić Muzeum Narodowe. Po przyjeździe do Krakowa skierowaliśmy się do gmachu Muzeum. Po krótkich formalnościach związanych z zakupem biletów udaliśmy się na wystawę sławnego reżysera Stanleya Kubricka. Zobaczyliśmy wiele eksponatów takich jak kamery, obiektywy do kamer, rekwizyty z najsławniejszych filmów, scenariusze, szkice produkcyjne, dokumenty, fotografie. Można było również zobaczyć fragmenty znaczących filmów tego reżysera. Do tej pory wystawę zwiedziło już ponad 800 tysięcy osób na całym świecie, m.in. w Berlinie, Amsterdamie, Zurychu, Rzymie, Paryżu, Los Angeles, Melbourne, Sao Paulo, no i oczywiście my.
Następnie udaliśmy się na pierwsze piętro, gdzie czekała na nas wystawa poświęcona twórczości plastycznej wybitnego polskiego artysty Maksymiliana Gierymskiego, związanego z kolonią artystyczną w Monachium. Twórca pozostawił dorobek inspirujący kolejne pokolenia artystów, dając początek pierwszej polskiej szkole pejzażowej.

Na wystawie mogliśmy zobaczyć między innymi prace młodzieńcze i dzieła o tematyce powstańczej, pejzaże intymne, oddające złożony stosunek artysty do natury, określany mianem romantycznego realizmu, sceny polowań.
Po uczcie dla ducha i krótkim posileniu podążyliśmy w kierunku Krakowskiego Rynku. Tam też zdecydowaliśmy, że najwyższy czas odwiedzić Smoka Wawelskiego i Smoczą Jamę. Ruszyliśmy Traktem Królewskim na Wawel, gdzie kupiliśmy bilety i zeszliśmy krętymi schodami w głąb Smoczej Jamy. Pomimo, że już wielokrotnie odwiedzaliśmy miasto Kraka, to jednak w Smoczej Jamie byliśmy tam pierwszy. Niewątpliwie zaskoczyła nas swoją wielkością i aranżacją. Po wyjściu zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie w towarzystwie Smoka i udaliśmy się na parking, gdzie czekał na nas pan Daniel. Po plenerze pozostaną nam miłe wspomnienia oraz zdjęcia, które zrobiliśmy.


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49